wtorek, 26 sierpnia 2014

Zakupy

Od początku wakacji poznałam mnóstwo nowych stylów oraz po kolei dopasowywałam siebie do każdego. Na koniec zdecydowałam, że każdy jest wyjątkowy i wszędzie można znaleźć coś niesamowitego.
Przedstawię wam kilka sklepów, w których znalazłam różne piękności.
***

Restyle
Na pierwszy ogień leci restyle
Ubrania głównie gotyckie.
Najbardziej pokochałam:






404Error
Czas na 404error
Większość ubrań w owym sklepie jest "kałaii"
A to moje typy:






SheInside
A teraz najsławniejszy sklep wśród bloggerek, SheInside





Za tydzień szkoła! Kto się cieszy? Ja!
Wakacje jednak są za długie, wszystkie wyjazdy, które miałam już dawno zaliczyłam, a teraz tylko nudzę się i oglądam dramy i czasem wyjdę połazić po dworze, ale nic ciekawszego nie ma ;/

Nadeszła gimbusiarska fala Ice Bucket Challenge.
90% z nich nie wie nawet skąd się wziął pomysł na niego.
Otóż to jest akcja charytatywna i zasady są proste.
Jeśli po wyzwaniu nie zrobisz owego Challenge'a musisz wpłacić 100$ na fundację.
Jeśli po wyzwaniu wykonasz zadanie, wpłacasz dowolną sumę (często 10$) na fundację.
O to oryginalne zasady:
Whether people choose to donate, perform the challenge, or do both varies. In one version of the challenge, the participant is expected to donate $10 if they have poured the ice water over their head or donate $100 if they have not

Więc sorry, nie jesteście fajni, bo się oblaliście wodą i wstawiliście to na fb.

Wczoraj tata zabrał mnie i mamę na obiad do restauracji w mieście, do którego jechaliśmy coś ponad godzinę hahaha.
Właśnie wczoraj pierwszy raz od długiego czasu nałożyłam make up.
I popłakałam się w aucie słuchając

+ oglądałam teledysk.
Wyszedł w nim tak pięknie, że specjalnie zapłaciłam 2,5 Euro by go podziwiać ♥

***

Gdy dojechaliśmy na miejsce byłam prawie cała czarna na twarzy, ale po chwili w toalecie wyglądałam ponownie jak człowiek :)

Z nudów zrobiłam zdjecie roślince haha




Na koniec zajechaliśmy do Plazy i Carrefoura.
Znalazłam fajne Vansy, ale zdecydowałam się ich nie kupować, bo i tak bym w nich nie chodziła ;w;

Ostatecznie kupiłam cosik w empiku!
Exitus Letalis, Księcia Piekieł 2(to musi być yaoi!), Olimpos 2 i magazyn Otaku! 

Pierwsze co przeczytałam, to Olimpos.
Szkoda mi było Artemidy. a ta dziewczyna, Iris. miałam nadzieję, że ją zabiją.
Tak się w sumie stało. B|

Następnie ruszyłam Księcia Piekieł.
William i Dantalion to mój main.
I właśnie ogarnęłam, że jest anime.
Książę Piekieł devils and realist
No to dzisiaj nie śpię!
Potem magazyn Otaku, relacji zdawać nie będę, ponieważ było wiele materiałów, zbyt wiele i zbyt ciekawych by któryś wyróżnić :)
Na koniec zaczęłam czytać Exitus Letalis, który jest komiksem. Nie czyta się go jak mangę, a stworzony został przez cudną, najlepszą KattLett!
Kocham wszystkie momenty.
Akurat w tym dziele Katt nie szczędziła przekleństw oraz wyzwisk, które często rozbawiały.
Przykład:


Jeśli Gabriel proponuje ci roznegliżowane zdjęcia, to lepiej wykurw mu laczkiem, bo inaczej skończysz jak Ourell, czyli na takiej sesyjce.

****

Za 8 dni jadę z tatą na MŚ w siatkówce do Wro ♥
Zajedziemy do Yatty, Starbucksa oraz do galerii ♥
Zapowiada się świetny 2.09
Serbia-Argentyna :3
Wciąż szukam z mamą wycieeczek z biur, ale najwyraźniej nie ma, więc sama zacznę od nowa robić kosztorysy :D
Coś w tym roku jestem bardzo rozpieszczana.


Ehh jak widzę na tt akcje "[wybranyidol]ToPOLAND" to aż mi się coś przewraca w brzuchu.
Owi idole koncertują w pobliżu Polski, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji.
Mój nawet nie przybywa do Europy, a co dopiero do Polski.
Ale czekam na GD w Europie. Wtedy namówię mamę i na 90% tam będę.

***
Co do butów do szkoły.
Albo:
Air force low

Albo:

Air Force mid


Jeszcze nie jestem pewna.
Tak, wiem, wiele osób ma Air Force'y.
Ale nie będę sobie odmawiała ładnych butów, bo ktoś inny je ma.





My anaconda don't, my anaconda don't, my anaconda don't want none 'less you got buns, hun

C'ya later
S.H.I.V

wtorek, 19 sierpnia 2014

Uwaga... Otwieram się!

Ostatnio zauważyłam, że w ciągu roku zmieniłam się o jakieś 360o. Skróciłam jeszcze bardziej włosy, zaczęłam dojrzewać do niektórych decyzji, dołączyłam do klubu sportowego, zaczęłam przykładać większą wagę do ubrań i makijażu. Zmienił mi się gust muzyczny, zakochałam się w dramach i anime. 
"Znalazłam" biasa :)
Moje zainteresowanie poszerzyły się o różne dziedziny, zaczęłam więcej myśleć o przyszłości, czyli gdzie pójdę po gimnazjum, a potem na jakie studia.
Na ten czas moim marzeniem jest dostać się do szkoły w Warszawie z maturą międzynarodową, a później aplikować na Oxford, albo ewentualnie Cambridge. Zagłębiłam się w owy temat i po rozmowie z rodzicami stwierdziliśmy, że stać nas na taki wydatek, więc śmiało mogę marzyć o takich studiach.
Z jednej strony dobrze, że zaczęłam tak wcześnie o tym myśleć, ponieważ mogę teraz w 2 klasie ustawić sobie poprzeczkę wyżej niż w 1, którą to klasę w połowie olałam, bo żyłam w stwierdzeniu "Najważniejsze jest świadectwo w 3klasie, więc po co mam się teraz uczyć". Teraz tak ucząc się na błędach niektórych ludzi z mojej szkoły, którzy nie dostawali się do wymarzonych szkół przez to, że melanżowali cały rok, a obudzili się pod koniec stwierdzam, że wolę wkuwać bez życia towarzyskiego i starać się spełnić marzenie, niż bawić się w najlepsze, a potem ryczeć, bo rodzice wrzeszczą za słabe oceny, a przyszłość stoi pod znakiem zapytania i poprawkami :'). 
A co do szkoły, to mam już jej dosyć.
7 lat, a teraz mija ósmy rok w tym samym budynku, z tymi samymi ludźmi.
Nuda!
Dzięki niektórym ludziom daje się tu jeszcze wytrzymać.
W dodatku rocznik 2001, który w większym stopniu jest po prostu posrany przejdzie do gimnazjum.
Jedną z milszych rzeczy, które zaplanowałam na jesień jest wycieczka z mamą do Londynu. Oczywiście pojedziemy albo z biura, albo sama wszystko rozplanuję.
Mama mi nie ufa, myśli, że ją gdzieś wywiozę :'(
Jeśli nie będzie w biurze podróży wycieczek zawierających w planie wizyty w studiu HP, to wtedy same zarezerwujemy wszystko.



Wyznam szczerze, że jeśli kiedykolwiek znajdę się w studiu HP - zacznę płakać jak małe dziecko.
Postaram się zrobić wtedy zdjęcie, aby złapać to, jak bardzo będę szczęśliwa :')

Drama

Wczoraj skończyłam oglądać "Hanazakari no Kimitachi e"
Ashiya, dotychczas mieszkająca w USA postanawia przeprowadzić się do Japonii, aby sprawić, by jej idol ponownie zaczął trenować oraz kontynuował karierę skoczka.
Aby tego dokonać, dziewczyna zapisuje się do męskiej szkoły i zaczyna udawać chłopaka.
W akademiku zostaje współlokatorką Sano - chłopaka, dla którego pokonała tyle kilometrów. Poznaje ona również wielu przyjaciół i wraz ze swoim dormitorium 2 (sportowców) rywalizuje w różnych festiwalach oraz olimpiadach z 1 (sztuki walki) oraz 3 (aktorzy).
Świetna, lekka komedia, lecz niestety koniec mnie delikatnie rozczarował.
Upity Sano całuje wszystko co się rusza (y)

Odcinek specjalny :3

Zamierzam dzisiaj skończyć kiedyś porzuconą przeze mnie dramę "Why Why Love". Byłam tak przez nią wkurzona (a głównie przez takiego pana), że aż ją wyłączyłam i zapomniałam na kilka miesięcy.

Tak, tego pana na gifie, który [SPOILER] dowiedział się, że jest śmiertelnie chory i zostało mu mało czasu i z tego powodu postanowił zniechęcić swoją dziewczynę do siebie i stać się dla niej draniem [/SPOILER]


A to moja ulubiona scena :")





Takie pytanie osobiste: Byliście kiedyś znudzeni życiem?
Po prostu wstawać codziennie wiedząc, że twój dzień nie będzie się zbytnio różnił od poprzedniego. Wstajesz, idziesz do szkoły, wracasz, odrabiasz lekcje, idziesz na dwór, idziesz spać.
Ja tak czasem mam.
Coraz częściej również denerwują mnie ludzie, głównie młodsi i rówieśnicy.
Wiele osób starszych stwierdza, że jestem starą duszą w młodym ciele.
Pocieszające prawda?
Tak, wiem, że nie.


Jeszcze troszkę o moim biasie i kończymy:
Tak, z wikipedii, bo nie wiem jak się za to zabrać haha
  • mię i nazwisko: G드래곤
  • Imię i nazwisko (latynizacja): G-Dragon
  • Prawdziwe imię i nazwisko: 권지용
  • Prawdziwe imię i nazwisko (latynizacja): Kwon Ji Yong
  • Pseudonim: G-Dragon, Lider Kwon
  • Zawód: Piosenkarz, autor tekstów,, producent, tancerz, okazjonalny aktor
  • Data urodzenia: 18.08.1988r
  • Miejsce urodzenia: Seul, Korea Południowa
  • Rodzina: rodzice, starsza siostra Dami
  • Wzrost: 177cm
  • Waga: 53kg
  • Grupa krwi: A
  • Znak zodiaku: Lew
  • Chiński znak zodiaku: Smok
  • Zespół: Big Bang, GD&TOP
  • Agencja: YG Entertainment

Podziękujmy Owej stronce

Należy on do zespołu BigBang, w którym jest uznawany za lidera.
Znowu wikipedia:

Big Bang (koreański: 빅뱅, japoński:ビッグバン) - koreański zespół muzyczny utworzony przez YG Entertainment w sierpniu 2006 roku. Jego historia została opowiedziana w telewizyjnym dokumencie Big Bang Documentary. Początkowo grupa miała sześciu członków (Jang Hyun-seung), ale aktualnie do zespołu należą G-Dragon (lider), T.O.P, Taeyang, Daesung i Seungri. Big Bang od razu odnalazł swój własny styl muzyczny i image oraz jest najczęściej oglądanym w Internecie koreańskim zespołem. Ich muzyka to połączenie hip hopu i r&b z elementami elektroniki. Członkowie uczestniczą w pisaniu i tworzeniu ich własnej muzyki, a w szczególności lider G-Dragon, który zdobył szacunek reszty grupy i pochwałę od specjalistów przemysłu muzycznego.











Kilka piosenek ♥




A TĄ KOCHAM PONAD ŻYCIE:



C'ya later!
S.H.I.V





czwartek, 14 sierpnia 2014

Powrót!

Tak, żyję.
Wróciłam po prawie 3 tygodniach wspaniałej kolonii, z której większość zdjęć oraz relację z owych dni dodam coś ok niedzieli :)
Plaża, pierwszy spacer po przyjeździe.



Ślad po painballu :')


Przed ośrodkiem, zdjęcie zrobiłam czekając na zbiórkę haha


Mój ostatni, a innych przedostatni dzień. Mieliśmy Olimpiadę Sportów Extremalnych, podczas której były m.in takie konkurencje:
Wspinaczka Skrzynkowa
Strzelnica Paintballowa
Most Linowy
Trampolina
Nurkowanie
Ja poszłam na nurkowanie. Musieliśmy na jednym oddechu przepłynąć wzdłuż i wszerz basen, a następnie wyłowić ringa i dwie buteleczki plussza.
Miałam najlepszy wynik z kolonii 8/9 :-)
Gdy zakończono wszystkie konkurencje pozwolono nam iść do pokoi i się przebrać, ponieważ pozwolono nam na kąpiel w nocy, aż do 22:30 :D


W tym ośrodku, w którym mieszkaliśmy przebywał również Dawid Kwiatkowski.
Myślałam, że jego bus zawiózł go tutaj tylko na obiad, ponieważ chwilę potem odjechał.
Później tego samego dnia siedziałam na murku, a przede mną przechodzi nie kto inny jak Dawid wraz z koleżanką (nie jestem jego fanką, więc nie wiem jak typka miała na imię (y) )


Tak wyglądał nasz plan dnia, jedyną niestałą rzeczą była cisza nocna, która czasami była przesuwana nawet o 1,5h do przodu :D


Byliśmy również na wycieczce w Kołobrzegu, który jest dla mnie jak drugie miasto rodzinne. Podczas czasu wolnego, gdy większość błądziła po porcie ja zdążyłam zajść do spożywczego, na lody, do kina 8D oraz do toalety koło smażalni cioci :D 
Następnie mieliśmy 2h wolnego w centrum. Zaszłam do galerii, znowu spożywczego, dwóch księgarni oraz na obiad do china town (z Kasią!)
Jedzenie było pyszne.


W poniedziałek odebrał mnie tata, z którym ponownie zawitałam w Kołobrzegu, aby zjeść rybę u cioci.
Tym razem we wspomnianej wcześniej galerii kupiłam ubrania!









Spódniczka na zakończenie roku :)


Jeszcze do tego dochodzi spódniczka w kratkę, której zdjęć jeszcze nie zrobiłam.

#Selfie we wspomnianych wyżej ubraniach :-) 






Z mamą ♥




I ostatnie:
Muszę się wam pochwalić!
Pod koniec września, albo w październiku jadę z mamą do Londynu!
Kto ma najwspanialszą mamę?
Powiedziała, że kupi mi jakie będę chciała ubrania, oraz gadżety w studiu HP.
Najlepsza mama ever ♥

Wigi: Kicinda









C'ya later!
S.H.I.V