Wreszcie po długaśniej przerwie wrócę do Lol'a.
Annie jest przesłodka
A co do soczewek, nie wytrzymałam i już je założyłam
Paczka przyszła następnego dnia (po zamówieniu), a zamawiałam tu:
>>klik<<
Informacje o soczewkach:
Rodzaj produktu: soczewki miesięczne, kolorowe
Materiał: 2-HEMA
Uwodnienie: 42%
Ilość szt. w opakowaniu: 2
Dostępne moce:
PLANO
od -0.50 do -6.00 (co 0.25)
od +0.50 do +4.00 (co 0.25)
Dostępne średnice: 14.2
Dostępne promienie krzywizny: 8.6
| Opakowanie, jakie przyszło pocztą |
| Znajdowały się w nim dwa "pojemniczki" |
![]() |
| Tak wyglądają na moim naturalnym szarym/niebieskim. |
Soczewki są bardzo wygodne, przy pierwszym założeniu przez kilka sekund czułam dyskomfort, ale ustąpił bardzo szybko.
W następnym poście napiszę o pielęgnacji soczewek (^_^)
Mnemotechniki
Ostatnio, aby zwiększyć wydajność nauki poszukiwałam różnych mnemotechnik. Te najskuteczniejsze wykorzystują wyobraźnię, a wiadomo, że najlepszą wyobraźnię posiadają osoby oczytane, więc nie sprawiały mi problemów, ale oto proste ćwiczenia, które pomogą wam ją rozwinąć:
Wyobraź sobie jakieś przedmioty, a potem spraw, aby:1. zderzały się ze sobą
2. sklejały się ze sobą
3. stały jedno na drugim
4. stały jedno pod drugim
5. stały jedno w drugim
6. zamieniły się w siebie
7. zmieniły się sytuacjami
8. splotły się ze sobą
9. zawinęły się jedno w drugie
10. mówiły
11. tańczyły
12. wymieniały się kolorem, zapachem, akcją.
Jedna z najłatwiejszych mnemotechnik:
Historyjka
![]() |
| sposób zachowywania się pierwiastków |
Można zapamiętać jako:
Mama w domku, tata poza domem.
Mama na Tacie w domu.
Mama na Tacie w domu.
Jak szybko spamiętać długi ciąg cyfr?
Wymyśl wierszyk :)
Wymyśl wierszyk :)
Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry, ten zdoła”
I co z tego wychodzi?
3,1415926535
Wystarczy policzyć ilość liter w każdym słowie :)
Daty
Przy nauce dat również można posłużyć się mnemotechnikami, sama polecam wymyślanie historyjek.
Znacie datę powstania Rzymu?
Znacie datę powstania Rzymu?
753
A jak użyć jej w historyjce tak, aby pamiętać, że chodzi o Rzym?
A jak użyć jej w historyjce tak, aby pamiętać, że chodzi o Rzym?
Na siedmiu wzgórzach piętrzył się Rzym
Na siedmiu wzgórzach pię(ć) trzy ł się Rzym
Aby uskutecznić naukę jakiegokolwiek języka musimy wykorzystać "rytmy pamięci".
Ogólnie rzecz ujmując, daną informację, czyli w tym przypadku słowo,
musimy powtórzyć po 24 godzinach, po tygodniu i następnie po 30 dniach,
aby została ona zapisana w pamięci długoterminowej.
Aby do tego czasu (24h, tydzień i miesiąc) zapamiętać owe słowo, należy użyć "haka", czyli skojarzyć wybrane wcześniej słowo z jakąś rzeczą (lub wyrażeniem) w języku polskim :)
Ja przy nauce japońskiego skojarzyłam np.
"te" て jako "teZ (od słowa też)"
"te" て jako "teZ (od słowa też)"
"to" と jako toy (ang. zabawka)
"shi" し "shil" skojarzyłam z chill (ang)
itd.
A tu macie listę zakupów:
telefon, kiełbasa, książka, kapusta, kiwi, pędzel, orzechy, łóżko,
tapeta, spódniczka, struna, lusterko, walizka, lody, nożyczki,
zegarek, perfumy, melon, pasta do zębów, szczotka
Zapiszcie na kartce te rzeczy, które spamiętaliście po pierwszym przeczytaniu, ale bez oszustw, to tylko dla was :)
A teraz spróbujcie sobie wyobrazić połączenia (zakładki) między tymi rzeczami (tutaj macie już gotowca, aby sprawdzić, czy uda wam się spamiętać więcej :) )
Telefon/kiełbasa: słysz dźwięk swojego telefonu komórkowego,
sięgasz po niego odruchowo ale chwytasz... tłustą i ciepłą
kiełbasę. Przykładasz do ucha, czując odrazę.
Kiełbasa/książka: użycie kiełbasy jako zakładki do książki
wydaje się być pomysłem absurdalnym – dlatego właśnie
szczególnie dobrze to zapamiętasz, jeśli tylko sobie wyobrazisz,
jak przy pomocy książki właśnie rozgniatasz tłustą kiełbasę.
Książka/kapusta: chcesz sobie w spokoju odczytać, ale
odkrywasz, że ktoś zrobił ci głupi kawał wtykając między kartki
trochę cuchnące, zgniłe liście kapusty. Masz palce całe ze soku.
Kapusta/kiwi: spróbuj w wyobraźni rozgnieść kilka owoców kiwi
wielką, twardą kapustą. Zobacz jak zielona papka rozpryskuje na
wszystkie strony.
Kiwi/pędzel: wielkie kiwi tańczy walc wiedeński z wielkim
pędzlem. Gwałtownie poruszają się we wszystkich kierunkach.
Pędzel/orzechy: weź do ręki pędzel i rozciągnij go w wyobraźni
jak nitkę. Teraz zacznij nawijać na niego orzechy niczym korale,
czując jakie są twarde.
Orzechy/łózko: jeżeli wielki orzech podchodzi sobie jak gdyby
nigdy nic do łóżka, po czym kładzie się wygodnie przykrywając
kołdrą i w dodatku zaczyna chrapać, to jest to widok z pewnością
irracjonalny.
Łóżko/tapeta: próbowałeś kiedyś tapetować ściany przy pomocy
łóżek? Jeśli nie, to teraz masz okazję w wyobraźni to zrobić.
Tapeta/spódniczka: wyobraź sobie ukochaną kobietę (mężczyznę
) w niezbyt estetycznej spódniczce, zrobionej z nierównych,
wymiętych kawałków tapety.
Spódniczka/struna: weź kilka strun i owiń nimi dokładnie
spódniczkę, najlepiej taką, w którą ktoś jest ubrany. Poczuj ich
metaliczność w dłoni.
Struna/lusterko: użyj wielkiej struny jak bicza, rozbijając
z trzaskiem gigantyczne lustro. Musisz teraz uważać na kawałki
szkła na podłodze!
Lusterko/walizka: walizka kłapie sobie równo prowadząc
ożywioną konwersację do trzymanego w ręku lusterka:
lustereczko powiedz przecie...
Walizka/lody: to głupi pomysł jeść na wpół roztopione lody
z walizki położnej na stole. Walizka pełna lodów z pewnością
zapadnie ci w pamięć.
Lody/nożyczki: stoisz przed długą chłodnią z lodami ale w ręku
masz tylko duże nożyczki. No cóż, musisz ich użyć do nabrania
sobie kilku gałek lodów, ale te wypadają przez dziury na palce.
Nożyczki/zegarek: wielki zegar ma wahadło zrobione z ciężkich,
mocarnych nożyczek, które tykają to na lewo, to na prawo.
Zegarek/perfumy: to ręczny zegarek w stylu James Bond –
podnosisz go i używasz jak butelki swoich ulubionych perfum.
Perfumy/melon: melona też można użyć jako flakonika perfum,
tyle że z niego po naciśnięciu wytryskuje zimny sok.
Melon/pasta do zębów: naciskając tubkę pasty, próbujesz z niej
wycisnąć wielki, twardy melon. W końcu się udaje, a ten wypada
z impetem.
Pasta do zębów/szczotka: tutaj nie powinieneś mieć problemów
z zapamiętaniem, gdyż związek jest wyraźny. Obrazy nie są
więc konieczne, ale dla pewności możesz wyobrazić sobie
wielką, chodzącą tubkę pasty trzymającą w „dłoni” gigantyczną
szczotkę
Przeczytałam to tylko raz (za każdym razem wyobrażając sobie daną scenę) i wciąż pamiętam tą listę, mimo, że minęły 4 dni.
Polecam książkę, z której zaczerpnęłam podane wyżej informacje, sama dążę do stworzenia Pałacu Pamięci :)
Do następnej notki
S.H.I.V


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz